Ćwiczenia z taktyki (Luty 2010)

Raport ze spotkania w okolicach Starego Wiśnicza (28.02.2010)

Tak jak zwykle spotkaliśmy się, aby poćwiczyć elementy taktyki zielonej oraz dobrze się zabawić.
Godzina 0900. Na miejscu zbiórki stawili się: Baca, Mario, Kojot, Hiszpan, Rumun, Ribald oraz niezawodny Wiktor z 2RCP. Po przygotowaniu całego ekwipunku pomaszerowaliśmy do miejsca w lesie, w którym znajdował się bunkier z okresu II Wojny Światowej. Kolega Kojot opowiedział w skrócie co nieco o tym miejscu i następnie po krótkiej naradzie rozpoczęliśmy ćwiczenia.
Teren określiłbym, jako dość trudny. Oczywiście zalesiony. Pora roku zafundowała nam zmienne warunki. W dolinkach śnieg, błoto i chłodno natomiast na wzgórzach i południowych stokach w miarę sucho i cieplej.
Początkowo podzieliliśmy się na dwie grupy
I grupa – Baca, Kojot, Ribald
II grupa – Mario, Hiszpan, Rumun, Wiktor.

Pierwsza grupa szła jako czujka, druga w szyku ubezpieczonym podążała za nią. Co jakiś czas nawiązywany był kontakt radiowy (ćwiczenia z komunikacji).
Po przejściu niewielkiego odcinka zostały rozpoczęte ćwiczenia polegające na zdobyciu wzgórza. Nie było łatwo, błoto, śnieg i strome podejście wycisnęło z nas wiele sił, ale zadanie zostało wykonane i wzgórze zdobyte. W tym tak pięknym terenie przećwiczyliśmy różne elementy taktyki – zasadzki, ataki i wiele innych elementów.

Nie zabrakło również przerwy na posiłek przy ognisku. Wpływa to dobrze na morale naszej małej grupy.

Na koniec naszych ćwiczeń czekał nas jeszcze powrót do samochodów. Obciążenie w plecakach oraz droga pod górę okazały się bardzo męczące, ale wszyscy dotarli o własnych siłach na miejsce. Po każdym z nas było widać niesamowite zmęczenie. Jednakże każdy był zadowolony z przeprowadzonych ćwiczeń.
Kilka fotek z poligonu (reszta na forum):
Hipan podczas zasadzki na wroga
Na pierwszym planie widzimy Kojota obserwującego okolicę, na drugim planie widać Bacę nawiązującego łączność radiową.
Hipan wraz z Bacą obserwują zbliżającego się przeciwnika.